środa, 7 listopada 2018

Plemię Długich Szyi



 Plemiona Długich Szyi zamieszkują górzyste zalesione wioski wschodniej Birmy na granicy z Tajlandią oraz północnej Tajlandii. Szacuje się, że plemię Karen składa się z ok. 40-to tysięcznej społeczności (lecz nie wszystkie odłamy plemienia identyfikują się z noszeniem obręczy).

Wśród rodzimej tradycji istnieje wiele teorii noszenia obręczy:
1. Oznaka piękna i bogactwa.
2. Ochrona przed tygrysami, które według legend rzucały się na szyję.
3. Nieatrakcyjność dla innych kultur powodowała uchronienie panny przed porwaniem.
4. Ochrona męża przed zdradą (za karę w przypadku zdrady zdjęcie obręczy prowadząca do złamania szyi i śmierci.)
Noszenie obręczy wydłuża szyję kobiety jedynie optycznie. Przyczynia się natomiast do nieprawidłowego rozwoju obojczyków. Waga pierścieni naciska na obojczyk i górne żebra pod takim kątem, że obojczyk zaczyna przekształcać się w część szyjną.
Idealna długość kobiecej "szyi" wynosi 37 pierścieni.

 

Mosiężne obręcze noszone są także wokół ramion (od nadgarstka do łokcia) i nóg (od kostek do kolan), co optycznie wydłuża także kończyny.
Pierwsze obręcze nakłada się dziewczynkom w wieku 4-5 lat i sukcesywnie, co roku, dokłada. Pierwszy pierścień grubości 1,5 cm waży około kilograma.
Innymi elementami charakterystycznymi dla wyglądu  kobiet plemienia Long Neck Karen są pierścieniowate kolczyki noszone od dziecka. W miarę wzrostu pierścienie są wymieniane na coraz większe, przez co płatki uszne z wiekiem stają się ogromne. 
Sporo czasu w życiu kobiet plemienia Długich Szyj zajmuje przygotowywanie ubrań. Od najmłodszych lat dziewczynki uczą się tkactwa i szycia.

Ważną kwestią w życiu młodych dziewcząt jest przygotowywanie stroju ślubnego.
Kobiety niezamężne i dziewczęta noszą stroje białe. Pierwszą kolorową suknię przygotowują na dzień ślubu.
Kobiety zamężne noszą suknie czerwone i czarne.
Plemię Karen, to jedna z najstarszych społeczności Azji Południowo-Wschodniej.
Porozumiewają się w rodzimym dialekcie odbiegającym od języka Tajskiego.
Małżeństwo jest w kulturze tego plemienia postrzegane jako bardzo ważna część życia kobiety. Jeżeli kobieta umrze przed zawarciem małżeństwa jej ciało jest kremowane lub chowane w sukni kolorowej – przypisanej mężatce, aby zniwelować złe duchy uniemożliwiającej jej wejście w zaświaty.
Ważną rolę w życiu kobiet plemienia Karen odgrywa muzyka (większość z nich uczy się gry na gitarze) oraz szkolenie słoni – tzn. przystosowywanie ich do codziennych prac polowych.
Członkowie plemienia Karen to w większości animiści. Zaledwie 10 % wyznaje Buddyzm. W ostatnich latach wzrasta liczba chrześcijan z powodu rzymskiej misji katolickiej.
Co roku na początku pory deszczowej w lipcu odbywa się festiwal płodności i dobrobytu, w którym bierze udział cała społeczność Karen. 
W życiu codziennym plemienia Karan, kobiety zajmują się praktycznie wszystkimi pracami domowymi. Mężczyźni uczestniczą w nich raczej pośrednio spędzając czasu na błogim "nicnierobieniu". 

poniedziałek, 5 listopada 2018

Gozo - Marsalforn



Aby poznać wyjątkowy charakter Gozo nie wystarczy popłynąć tam na jeden dzień. Wówczas zobaczymy jedynie kilka migawek z pięknej wyspy, zaledwie otrzemy się o jej wyjątkowe zabytki i być może zjemy coś na szybko w pierwszej napotkanej knajpce dla turystów. By choć w najmniejszym stopniu poczuć smak Gozo musimy zarezerwować sobie kilka dni.
Jeśli nie lubimy przemieszczać się z całym bagażem, warto wynająć apartament lub hotel w dowolnej części wyspy, który będzie stanowić naszą bazę wypadową. Gozo jest na tyle małe, że podróżowanie nie będzie stanowić żadnego problemu. Nawet jeśli nie zdecydujemy się na wypożyczenie samochodu, sieć autobusów jest tak dobrze rozwinięta, iż bez problemu dotrzemy w każde miejsce.
Świetną bazę wypadową na Gozo stanowi miasteczko Marsalforn. W dzień nieco uśpione, wieczorem ożywa ze zdwojoną siłą. Mieszkańcy wylegają na ulice i skwerki, by spotkać się i pogadać. Co niedzielę nad brzegiem wody odbywają się zawody w bingo. Nieopodal Marsalforn warto zobaczyć sadzawki solne, które stanowią ciekawą część krajobrazu. 






czwartek, 18 października 2018

Maltańskie łódki Luzzu



Luzzu to nazwa tradycyjnych maltańskich drewnianych łódek rybackich, jakie można jeszcze zobaczyć w niektórych wioskach rybackich. Ich charakterystycznym elementem jest para oczu wyrzeźbiona na przedzie oraz połączenie jaskrawych kolorów - niebieskiego, żółtego, zielonego i czerwonego. Oczy są nawiązaniem do fenickiego zwyczaju - praktykowanego też w starożytnym Egipcie i Grecji, który utożsamiał je z Okiem Horusa lub Ozyrysa. Oko takie miało chronić wypływających w morze rybaków przed złem.
Tradycyjne Luzzu miały wzmocniony kadłub przez co były odporne na niesprzyjające warunki pogodowe.
Słowo Luzzu pochodzi od sycylijskiego guzzu - a to od włoskiego guzzo, które oznacza statek rybacki lub transportowy na Sycylii i we Włoszech.
 Miejscem, gdzie można zobaczyć najwięcej Luzzu są wioski rybackie Marsaxlokk oraz Marsaskala. 
Łódka Luzzu jest obok żółtego kultowego autobusu swoistym symbolem Malty, których wizerunek spotkać można na wszelkiego rodzaju pamiątkach z wysypy.

 





środa, 17 października 2018

Greckie perełki - Skopelos, Skiatohos i Alonissos

Skopelos, Skiatohos i Alonissos należą do archipelagu północnych Spradów, które leżą w odległości ok. 60 mil morskich od portu w Volos.. Skopelos jest po Skiatos drugą co do wielkości wyspą tego archipelagu i zajmuje powierzchnię 96 km2.  Na stałę zamieszkuje ją ok. 5 tysięcy ludzi skupionych głównie w miasteczkach na wybrzeżu, z czego ok. 2 tysięcy to mieszkańcy stolicy o tej samej nazwie. Centralna część wyspy jest raczej pagórkowata. Najwyższe szczyty to Delphi 688 m n.p.m. i Palouki 566 m n.p.m. Po za tym urocze zielone doliny, zatoczki i mnóstwo wspaniałych zakątków. Jeśli nie zdecydujemy się na nocleg na żadnej z wysepek, warto przybyć tu choćby na jeden dzień, by zagłębić się w labirynt wąskich uliczek i poczuć smak wyspiarskiego życia.