czwartek, 13 lipca 2023

Wielkopolska - Kalisz, Gołuchów, Poznań, Puszczykowo

W piękny letni weekend na początku sierpnia, przyszedł czas na Wielkopolskę, a właściwie kilka punktów na turystycznej mapie tego regionu. Mając do dyspozycji zaledwie dwa dni, nie poszaleje człowiek w dziedzinie zwiedzania, ale zawsze doświadczy czegoś nowego i wyrwie codzienności kilka magicznych chwil. 

W pierwszej kolejności Kalisz. Miasto wiekowe, piękne i klimatyczne. Związane również z wieloma znanymi osobami związanymi z polską kulturą i literaturą. 




Z Kalisza "rzut beretem" do Ośrodka Kultury Leśnej w  Gołuchowie.  Tutaj, obowiązkowy spacer po rozległym parku oraz wizyta w pobliskiej Pokazowej Zagrodzie Zwierząt. Miłośnicy dawnej architektury, powinni skusić się na odwiedzeniu tutejszego zamku.

Zamek w Gołuchowie, to jedno z najbardziej romantycznych i bajkowych miejsc w Wielkopolsce. Już z daleka przypomina francuską rezydencję nad Loarą. Otoczony ogromnym parkiem, starymi drzewami i spokojnymi alejkami wygląda jak miejsce wyjęte z XIX-wiecznej powieści. Historia zamku sięga XVI wieku, jednak jego obecny wygląd to efekt przebudowy dokonanej przez Izabelę z Czartoryskich Działyńską — jedną z najbardziej niezwykłych kobiet swojej epoki. Zafascynowana sztuką i francuskim renesansem stworzyła w Gołuchowie prawdziwą arystokratyczną rezydencję pełną dzieł sztuki, antyków i historycznych wnętrz. Dzięki niej zamek zyskał charakter eleganckiej francuskiej siedziby z bogato zdobionymi wieżami, krużgankami i dekoracyjnymi dachami. 



Jednak Gołuchów zachwyca nie tylko samym zamkiem. Ogromnym skarbem jest otaczający go park-arboretum — jeden z najpiękniejszych parków krajobrazowych w Polsce. Rosną tam setki gatunków drzew i egzotycznych roślin sprowadzanych z różnych części świata. Spacerując alejkami można natknąć się na mostki, stawy, romantyczne widoki i ukryte między drzewami zabudowania folwarczne. Atmosfera jest niezwykle spokojna i melancholijna, szczególnie rano lub późnym popołudniem.






Dalej  Poznań - a właściwie tylko krótki spacer po rynku, gdyż głównym celem dnia dzisiejszego jest Muzeum  Arkadego  Fidlera  W  Puszczykowie. Od dawna chodziło mi po głowie, by odwiedzić dom słynnego podróżnika i pisarza oraz jego potomków. Gwarantuję, iż muzeum to zainteresuje wszystkich miłośników podróży, wielbicieli twórczości pana Arkadego oraz tych, którzy interesują się historią Dywizjonu 303.