Nie wytrzymam! Przed wyjazdem trzykrotnie okrajaliśmy
zawartość plecaków. W szczególności Majki, aby nie nadwyrężała kręgosłupa
podczas wędrówek. Nie obyło się bez fochów, bo trudno przekonać dziecko, że
ukochany Mimi w postaci pluszowej różowej pantery, która ZAWSZE i WSZĘDZIE z
nami jeździ, musi ograniczyć zawartość garderoby! Jako wyrodna matka,
własnoręcznie dokonałam kilkukrotnej selekcji, zezwalając na jedną koszulinkę i
porcięta. No i cóż z tego? Moja rodzona córka za własny grosz zdołała już
obkupić Mimiego w dwie gruzińskie czapki, filcową kamizelę oraz ludowy płaszcz!
Jak tak dalej pójdzie, głupia pantera będzie miała większy wybór strojów niż
ja!
Rozdziały
- Afryka - rowerem i nie tylko (32)
- Albania (4)
- Arabia Saudyjska (6)
- Azory (7)
- Bośnia (2)
- Budapeszt (1)
- Bułgaria (4)
- Cypr (4)
- Czarnogóra (6)
- Czym się da (3)
- Dania (4)
- Dolny Śląsk (3)
- Dziecko w podróży (16)
- Egipt (4)
- Finlandia (2)
- Grecja (6)
- Gruzja (16)
- Hiszpania (6)
- Istambuł (5)
- Italia (11)
- Jordania (6)
- Kambodża (1)
- Kaszuby (3)
- Kujawsko-Pomorskie (2)
- Laos (6)
- Litwa (4)
- Londyn (3)
- Łotwa (2)
- Macedonia Północna (3)
- Malezja (1)
- Malta (3)
- Maroko (6)
- Norwegia (3)
- Podkarpacie (1)
- Podlasie (5)
- Podróże małe i duże (161)
- Polska (18)
- Pomorze (2)
- Rumunia (3)
- Skandynawia (13)
- Skanseny (11)
- Słowenia (2)
- Spitzbergen (2)
- Szwecja (7)
- Świętokrzyskie (1)
- Tajlandia (12)
- Tunezja (8)
- Warmia i Mazury (1)
- Wielkopolska (2)
- WYSPY (32)
- Z dziennika podróży... (34)